Kilka słów od autorki…

Joanna Pear

Witaj drogi czytelniku!

Przywiodła Cię tu zapewne książka mojego autorstwa pt. Czekając na Ciebie. Jest to pierwsza powieść, jaką ośmieliłam się wydać, stąd cieszę się tym bardziej, że tu zajrzałeś.


Książka ukazała się za pośrednictwem wydawnictwa Ridero, 26.08.2020 r. i niebawem doczeka się drugiej części lub rozszerzenia pierwszego wydania, o kilka rozdziałów.


Kilka słów o autorce.

Urodziłam się w Poznaniu w 1988 r. Na co dzień jestem żoną, przyjaciółką oraz pracownikiem dużej korporacji. W pisaniu pomagają mi długie podróże, spacery oraz muzyka. Słucham zarówno, Rock’a, Metalu, jak również klasycznego POP’u, czy muzyki celtyckiej. Jestem fanką Mangi i Anime, w szczególności takich autorów jak, Yoshito Usui oraz oczywiście Naoko Takeuchi. Szczerze uważam, że Manga oraz Anime, mimo często kontrowersyjnego zachowania swoich bohaterów, przekazują bardzo ważne i zanikające w obecnym świecie wartości, których na próżno szukać w komercyjnych bajkach oraz programach dla dzieci.

Mówią, że życie zaczyna się po 30 -tce, być może dlatego, że często dopiero wtedy wiemy, czego oczekujemy od życia. Przyglądamy się swoim marzeniom i weryfikujemy, które z nich, to tylko mrzonki, a które możemy zamienić na cel do osiągnięcia. Jestem właśnie na tym etapie.

Historie spod mojego pióra powstają zwykle latami. Pierwsze opowiadania pisałam już gimnazjum, jednak dopiero po siedemnastu latach dojrzewania do wydania własnej książki, spotykamy się na tej właśnie stronie.


Czekając na Ciebie, to jednak nie jest historia, która przeleżała lata w moim folderze, a opowieść, która powstała z niczego, w okresie pandemii. COVID-19 sparaliżował świat, spowolnił gospodarkę, dał drugie życie naturze, a nas ludzi zamknął w domach. Zyskując czas i spokój ducha ciągnęło mnie do laptopa, jak dzieci do zabawy na zewnątrz.

Historia mojej głównej bohaterki, Alicji Sobolewskiej, może wydawać się krótka, choć obejmuje kilka lat jej życia. Jestem zwolenniczką pisania w głównej mierze, o istotnych wydarzeniach w życiu moich bohaterów. Sama jestem bardzo niecierpliwą czytelniczką i zdarza mi się ominąć kilka stron, po to, aby szybciej poczuć większe emocje.

Po wydaniu Czekając na Ciebie i pojawiających się recenzjach, zapragnęłam znów powrócić do świata Alicji, Gabriela oraz Victora. Zakończenie, choć oczywiste, daje sporo możliwości. Bohaterowie postanowili żyć długo i szczęśliwie, jednak, jak to w historiach romantycznych, ale również często i w realnym świecie bywa, podjęte przez nas decyzje w przeszłości, rzucają cień na przyszłość. Przed nimi jeszcze sporo wyzwań, a każde z nich zapragnie innego happy endu…


%d blogerów lubi to: